Kantata BWV 153

Opis kantaty =>    Powrót do wyboru kantat =>

Schau, lieber Gott, wie meine Feind


Schau, lieber Gott, wie meine Feind,
Damit ich stets muss kämpfen,
So listig und so mächtig seind,
Dass sie mich leichtlich dämpfen!
Herr, wo mich deine Gnad nicht hält,
So kann der Teufel, Fleisch und Welt
Mich leicht in Unglück stürzen.


Mein liebster Gott, ach lass dichs doch erbarmen,
Ach hilf doch, hilf mir Armen!
Ich wohne hier bei lauter Löwen und bei Drachen,
Und diese wollen mir durch Wut und Grimmigkeit
In kurzer Zeit
Den Garaus völlig machen.


Fürchte dich nicht, ich bin mit dir. Weiche nicht, ich bin dein Gott; ich stärke dich, ich helfe dir auch durch die rechte Hand meiner Gerechtigkeit.


Du sprichst zwar, lieber Gott, zu meiner Seelen Ruh
Mir einen Trost in meinen Leiden zu.
Ach, aber meine Plage
Vergrößert sich von Tag zu Tage,
Denn meiner Feinde sind so viel,
Mein Leben ist ihr Ziel,
Ihr Bogen wird auf mich gespannt,
Sie richten ihre Pfeile zum Verderben,
Ich soll von ihren Händen sterben;
Gott! meine Not ist dir bekannt,
Die ganze Welt wird mir zur Marterhöhle;
Hilf, Helfer, hilf! errette meine Seele!


Und ob gleich alle Teufel
Dir wollten widerstehn,
So wird doch ohne Zweifel
Gott nicht zurücke gehn;
Was er ihm fürgenommen
Und was er haben will,
Das muss doch endlich kommen
Zu seinem Zweck und Ziel.


Stürmt nur, stürmt, ihr Trübsalswetter,
Wallt, ihr Fluten, auf mich los!
Schlagt, ihr Unglücksflammen,
Über mich zusammen,
Stört, ihr Feinde, meine Ruh,
Spricht mir doch Gott tröstlich zu:
Ich bin dein Hort und Erretter.


Getrost! mein Herz,
Erdulde deinen Schmerz,
Lass dich dein Kreuz nicht unterdrücken!
Gott wird dich schon
Zu rechter Zeit erquicken;
Muss doch sein lieber Sohn,
Dein Jesus, in noch zarten Jahren
Viel größre Not erfahren,
Da ihm der Wüterich Herodes
Die äußerste Gefahr des Todes
Mit mörderischen Fäusten droht!
Kaum kömmt er auf die Erden,
So muss er schon ein Flüchtling werden!
Wohlan, mit Jesu tröste dich
Und glaube festiglich:
Denjenigen, die hier mit Christo leiden,
Will er das Himmelreich bescheiden.


Soll ich meinen Lebenslauf
Unter Kreuz und Trübsal führen,
Hört es doch im Himmel auf.
Da ist lauter Jubilieren,
Daselbsten verwechselt mein Jesus das Leiden
Mit seliger Wonne, mit ewigen Freuden.


Drum will ich, weil ich lebe noch,
Das Kreuz dir fröhlich tragen nach;
Mein Gott, mach mich darzu bereit,
Es dient zum Besten allezeit!
Hilf mir mein Sach recht greifen an,
Dass ich mein' Lauf vollenden kann,
Hilf mir auch zwingen Fleisch und Blut,
Für Sünd und Schanden mich behüt!
Erhalt mein Herz im Glauben rein,
So leb und sterb ich dir allein;
Jesu, mein Trost, hör mein Begier,
O mein Heiland, wär ich bei dir!

Wejrzyj, mój Boże, jak moi wrogowie

1. Chorał
Wejrzyj, mój Boże, jak moi wrogowie,
Bym w walce nie ustawał,
Przebiegli są i mocni co się zowie,
Sam bym im rady nie dawał!
Panie, gdy zbraknie łaski Twojej wielkiej,
Diabeł, me ciało, świata blaski wszelkie
W nieszczęście wpędzić mnie mogą.

2. Recitativo
Boże kochany, miłosierdzia swego
Nie szczędź i wspomóż mnie tutaj biednego!
Bo żyję tu ja pośród lwów i smoków,
Które tak gniewne są i złe,
Że boję się,
By nie pożarły mnie o zmroku.

3. Aria
Nie bój się! bom Ja z tobą. Nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim. Zmocnię cię a dam ci pomoc, i podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej. (Iz 41, 10 – tekst za Biblią Gdańską)

4. Recitativo
Dajesz mi, Boże, by ulżyć mej duszy
Pociechę swoją w mej ciągłej katuszy.
Ale i tak strapienia mego
Przybywa jeszcze dnia każdego,
Bo wrogów mam tu całe zgraje,
Każdy na życie me nastaje,
Ich łuki we mnie wymierzone,
Puszczanych cięciw słychać dźwięki,
Śmierć przyjdzie ponieść mi z ich ręki.
Ty serce moje znasz strapione,
Udręki tutaj straszne znosić muszę,
Więc pomóż, Panie, ratuj moją duszę!

5. Chorał
A gdyby nawet piekło całe
Uwzięło się na ciebie,
I tak by Bóg pomocny stale
Nie zawiódł cię w potrzebie.
Bo gdy On coś postanowił
I to ziścić chce,
Nawet i wbrew szatanowi
Wnet to wypełni się.

6. Aria
Chmurzcie się ponure nieba,
Bijcie, fale, w moją pierś!
Niechaj i zniszczenia ognie
Zaraz tutaj przyjdą do mnie,
Burzcie spokój mój, wrogowie,
Nic to, kiedy Bóg mi powie:
Zawszem jest, gdy trzeba.

7. Recitativo
Nie trać wiary, serce moje,
Znoś cierpliwie ból i znoje,
A nie daj się krzyża pozbawić!
Bóg sam wie najlepiej przecie,
Kiedy cię z bólu wybawić.
Bo sam Jego Syn, jak wiecie,
Zaraz po swym urodzeniu
W dużo większym był strapieniu,
Jak Go Herod niegodziwie
Zgładzić chciał w gniewu przypływie
Swoją morderczą ręką!
Ledwie parę dni na świecie,
Już uciekać musi dziecię!
Niech ci to pociechą będzie
I pamiętaj o tym wszędzie:
Kto tu krzyż z Chrystusem niesie,
Będzie z Nim też i w niebiesiech.

8. Aria
Choćbym cierpiał całe życie
W smutku, znoju, bólach wielu,
Bóg nagrodzi to obficie
Na niebiańskich swym weselu,
Kędy Jezus ból nasz wszelki
W rozkosz zmieni już na wieki.

9. Chorał
Skoro jeszcze żyję, czyż
Mam urągać na swój krzyż?
Boże, pilnuj zawsze tego,
Bym go niósł dla dobra mego!
Życie me tak spędzić pomóż,
Bym je skończył w Twoim domu,
Daj okiełznać krew i ciało,
By nic duszy się nie stało!
Daj mi serce wiary pełne,
W Tobie żyć, umierać będę.
Jezu, zbawco, jak ja chcę,
Już przy Tobie znaleźć się!